Przegląd Prawosławny

Aktualności:


Numer 8(206)    sierpień 2002Numer 8(206)    sierpień 2002
fot.Marek Dolecki
2002 IX 18 Jugosławia- O profanacji prawosławnych miejsc

Do profanacji prawosławnego cmentarza doszło w Miłoszewie koło Prisztiny. Niemal wszystkie nagrobki zostały zniszczone. - Najbardziej przerażające było to, że na fotografiach zmarłych były wykłute oczy - przyznał o. Zoran Filipowicz, który 22 czerwca przyszedł wraz z parafianami odprawić pominalną służbę na cmentarzu. - Dotknęło to nas dużo bardziej niż przewrócone nagrobki. Duchowny skierował list protestacyjny do przedstawiciela ONZ w Kosowie.
   Ten kolejny barbarzyński akt potwierdza obawy biskupa Artemija, że wkrótce wszystkie serbskie cmentarze mogą zostać zniszczone bądź zlikwidowane przez ekstremistów.
   Serbska Cerkiew Prawosławna stanowczo zażądała od policji przy Misji ONZ w Kosowie i KFOR obrony pozostałych serbskich świętych miejsc. - Pobłażliwy stosunek tych organizacji do bezczeszczenia i niszczenia prawosławnych świątyń w Kosowie i Metohiji powoduje, że w oczach Serbów są one bezpośrednio odpowiedzialne za to, co się dzieje - podkreślił jeromonach Sawa. - Mnisi i pielgrzymujący do monasterów w Pec i Deczani stale narażeni są na ataki ekstremistów. Mimo obecności KFOR nieustannie obrzucani są kamieniami.
   Serbska Cerkiew wyraża zaniepokojenie z powodu presji wywieranej na kler, zwłaszcza na mnichów w Kosowie i Metohiji. - Albańscy działacze polityczni i religijni nie robią nic, by zmienić istniejącą sytuację. Przeciwnie, w albańskich podręcznikach Cerkiew prawosławna przedstawiana jest w skrajnie negatywnym świetle. W ten sposób albańska wspólnota w Kosowie, zwłaszcza jej system oświatowy, bezpośrednio podgrzewa nienawiść etniczną i religijną - stwierdza.
   W związku z tymi wydarzeniami zaplanowana odbudowa monasteru św. św. Kosmy i Damiana w Zoczistie stoi pod dużym znakiem zapytania.
   W monasterze tym przed interwencją NATO w 1999 r. modliło się i pracowało siedmiu mnichów. Po wejściu sił międzynarodowych monaster został ograbiony, zbezczeszczony, a budynek starej cerkwi zrównany z ziemią. Odnowienie życia monastycznego w tym miejscu miało być początkiem powojennej odbudowy prawosławnych świątyń w Kosowie, które - zdaniem biskupa Artemija - mogłoby przyczynić się do powrotu wypędzonych Serbów. Pierwsze nabożeństwo zaś miało zainaugurować duży program odwiedzania i poświęcania zburzonych bądź uszkodzonych cerkwi i monasterów, podjęty na mocy decyzji kosowskiego parlamentu o swobodzie przemieszczania się wszystkich obywateli. O planowanej Liturgii św. w Zoczistie zostały poinformowane siły międzynarodowe KFOR.
   Korzystając z ich ochrony na nabożeństwo przybyło około dwustu Serbów. Miejscowi Albańczycy zakłócali Liturgię - przeklinali, krzyczeli, obrzucali duchownych. O. Piotr Ulemek dostał kamieniem w głowę, jeden parafianin został ranny. - Albańscy ekstremiści, wywołując awantury w czasie nabożeństwa, pokazali całemu światu swoją prawdziwą twarz - powiedział biskup Artemij belgradzkiej gazecie "Danas".
   - Te zajścia są bardzo niepokojące - skomentowała Susann Manuel, oficjalny przedstawiciel Tymczasowej administracji Kosowa Organizacji Narodów Zjednoczonych. - Rozumiemy, że sytuacja jest bardzo skomplikowana, ale podpalenie monasteru po służbie odprawionej przez serbskich duchownych właśnie wtedy, gdy ze wszystkich sił usiłuje się zbudować zręby tolerancji, jest faktem.
   9 lipca 2002 r. komendant międzynarodowej brygady Południe, generał brygady Wolf - Dieter Szkodowski i doradca polityczny głównego komendanta KFOR Maarten de Sitter na spotkaniu z biskupem Artemijem poinformowali, że nie są w stanie zapewnić obrony przy odbudowie monasteru. Tak więc elitarna brygada KFOR, składająca z 6200 żołnierzy, w swojej strefie nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa przy rekonstrukcji chociażby jednej prawosławnej świątyni. Z Wielkiej Choczy nadeszła informacja, że "tureccy żołnierze KFOR, którzy ochraniali monaster w Zoczistie, już porzucili swoje posterunki". Także duński kontyngent, który ochraniał monaster Bogarodzicy w Kosowskiej Mitrowicy, nieoczekiwanie pozostawił monaster bez stałego nadzoru.
   Zdaniem biskupa Artemija podobna polityka KFOR doprowadzi do tego, że Kosowo i Mietohija staną się terytorium jednolitym etnicznie.
   Kosowo jest jedynym miejscem w Europie, w którym chrześcijańskie zabytki są bezkarnie bezczeszczone, a chrześcijańskie wspólnoty monastyczne żyją w warunkach blokady.
   Na podstawie "Service Orthodoxe de Presse" oprac. Ałła Matreńczyk


Wasze opinie:



W najnowszym numerze:

Nagrody Księcia Ostrogskiego przyznane - Anna Radziukiewicz
Kilkunastoosobowa Kapituła Nagrody Księcia Konstantego Ostrogskiego, obradująca po raz 31 pod kierunkiem posła Eugeniusza Czykwina, redaktora naczelnego Przeglądu Prawosławnego, przyznała 11 stycznia nagrody za wybitne osiągnięcia w dziedzinie rozwoju duchowości, myśli i kultury prawosławnej oraz działania na rzecz jednoczenia chrześcijan. Nagrodzono już 128 osób i instytucji z wielu krajów i kilku kontynentów, w tym hierarchów, teologów, muzyków, ikonopisców, pisarzy, architektów, slawistów, historyków. Nagroda nie zna granic państwowych i konfesyjnych. W tym roku laureatami zostali: (więcej...)
Piękny jubileusz - Eugeniusz Czykwin
Aleksander Naumow, a dla wielu z nas Alik, ukończył 70 lat. By uczcić profesora światowej klasy – tak jubilata określił arcybiskup Jakub – do Supraśla przybyło całe grono polskich slawistów, z których większość to uczniowie Alika. Głównym akcentem jubileuszu była konferencja naukowa, w czasie której zaprezentowano referaty przygotowane do specjalnego, dziesiątego tomu Latopisów Akademii Supraskiej „Wieniec Chwalenija. Studia Ofiarowane Profesorowi Aleksandrowi Naumowowi na jubileusz 70-lecia”. W czasie wystąpień, w konferencji uczestniczyli m.in. prof. prof. Teresa Chyczewska-Hennel, Tomasz Kempa, Mirosław Piotr Kruk, Jan Stradomski, Marzanna Kuczyńska – naukowcy często odwoływali się do dorobku naukowego profesora Naumowa, podkreślając jego ogromny wkład w badania cerkiewnosłowiańskiej literatury. (więcej...)
Czyja ulica? - Eugeniusz Czykwin
W kwietniu 2018 roku Rada Miasta Białystok głosami radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy mieli wówczas większość w Radzie, jednej z ulic w Białymstoku nadała imię mjr. Zygmunta Szendzielorza ps. „Łupaszka”. Decyzja podzieliła białostoczan, gdyż dla wielu, nie tylko prawosławnych, mieszkańców regionu, także mniejszości litewskiej, Łupaszka to zbrodniarz. Po wyborach samorządowych Rada Miasta już w nowym składzie zmieniła nazwę ulicy na „Podlaską”. Uchwałę w tej sprawie w listopadzie ubiegłego roku uchylił wojewoda podlaski, a jego decyzję Rada zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który podejmie ostateczną decyzję. (więcej...)
Ustawa o wolności wolność odbiera - Andrzej Charyło
W nocy z 26 na 27 grudnia 2019 roku parlament Czarnogóry na wniosek Rady Ministrów uchwalił ustawę „O wolności wyznania i statusie prawnym wspólnot religijnych”, odrzucając wszystkie 253 poprawki, w tym 117 zaproponowanych przez Serbską Cerkiew Prawosławną. Za przyjęciem aktu głosowało 45 posłów, czyli wszyscy, którzy uczestniczyli w posiedzeniu. Nie było głosów sprzeciwu i wstrzymujących się, ponieważ rozpatrywanie ustawy odbyło się po bójce i zatrzymaniu przez policję wszystkich posłów opozycji, którzy próbowali nie dopuścić do przyjęcia regulacji prawnej, naruszającej prawa kanonicznej Cerkwi prawosławnej w Czarnogórze. Głosowanie przeprowadzono przy masowych protestach, które ogarnęły cały kraj. Manifestacje odbywały się w stolicy, Podgoricy, a także w największych czarnogórskich miastach, w Nikšiciu, Pljewlji, Barze, Budwie, Bijelo Polje, Berane, Kotorze. (więcej...)