Aktualności:
2006 VI 29 O "Kodzie da Vinci"
Treść książki i filmu "Kod da Vinci" w białoruskim egzarchacie traktują jak banalną herezję, ale nie chcą rozpoczynać teologicznej dyskusji, by nie stwarzać; dodatkowej reklamy. - Film nie wnosi nic nowego do; starej herezji, która znana jest od wielu lat całemu chrześcijańskiemu światu - powiedział sekretarz prasowy Białoruskiego Egzarchatu Andrej Pietraszkiewicz. - Nie jest wart dyskusji, bo nie wytrzymuje najmniejszej krytyki nie tylko z punktu widzenia teologii, ale także sztuki filmowej.
Andrej Pietraszkiewicz nazwał "Kod Leonardo da Vinci" kolejną gumą do żucia o modnym smaku, stwierdził, że nie przyniesie on nic nowego ani wiernym, ani ateistom, ani pasjonatom sztuki.
Grecka Cerkiew Prawosławna skrytykowała książkę "Kod Leonarda da Vinci", w oparciu o którą powstał film, nazywając ją "obraźliwą i oszukańczą". Jak informuje agencja ANA, na ulotkach, które zostaną rozdane wiernym we wszystkich prawosławnych cerkwiach, ostrzega się, że "z religijnego i historycznego punktu widzenia treść książki jest całkowitym kłamstwem (...), które podstępnie atakuje i nadszarpuje wiedzę religijną".
Cerkiew prawosławna, do której należy 97 proc. Greków, "nie każe ludziom oglądać bądź też nie oglądać filmu, czytać bądź też nie czytać książki, ale ze stanowczością stwierdza, że ci, którzy to zrobią, ujrzą kłamstwo i odrzucą niedorzeczną treść tej pozycji" .
Film "Kod da Vinci" jest towarem kultury masowej i nic nowego nie niesie, uważają w moskiewskim patriarchacie. - Tym, którzy chcą poznać prawdziwego Chrystusa, chciałbym poradzić, by przeczytali Ewangelię, a potem zwrócili się do Niego z modlitwą. Ci natomiast, którzy są przyzwyczajeni do korzystania z kultury masowej, mają, proszę bardzo, wolny wybór - powiedział zastępca oddziału stosunków zewnętrznych Moskiewskiego Patriarchatu prot. Wsiewołod Czaplin. Zaapelował, by potraktować nowy film jako zwykły towar, z cennikiem i kodem kreskowym.
- Niczego nowego on nie przyniesie ani wiernym, ani agnostykom, ani ateistom. Jego idea jest względnie stara - postarać się usprawiedliwić grzech, to jest bezprawne współżycie mężczyzny i kobiety, przypisując je nikomu innemu, lecz Chrystusowi - zauważył o. Wsiewołod. Jego zdaniem usiłuje się teraz umieścić Chrystusa na sztandarach rewolucji seksualnej, podobnie jak wcześniej starano się zrobić z Niego hippisa, rewolucjonistę, lidera ruchów narodowo-wyzwoleńczych. Duchowny dostrzega też pewne pozytywne strony tej sutuacji.
- Jeśli autorzy reklamy i twórcy kina wzięli się właśnie za (pseudo) duchową materię, świadczy to o tym, że ludzie mimo wszystko są spragnieni duchowości. To przecież nie filmy o Hitlerze, nie o Wolterze, nie o George’u Waszyngtonie są najbardziej dochodowe, lecz o Chrystusie. Wygląda na to, że świeckie ideały i idole ludziom po prostu się znudziły - powiedział.
Wasze opinie:
W najnowszym numerze:
Nagrody Księcia Ostrogskiego przyznane
Kilkunastoosobowa Kapituła Nagrody Księcia Konstantego Ostrogskiego, obradująca po raz 31 pod kierunkiem posła Eugeniusza Czykwina, redaktora naczelnego Przeglądu Prawosławnego, przyznała 11 stycznia nagrody za wybitne osiągnięcia w dziedzinie rozwoju duchowości, myśli i kultury prawosławnej oraz działania na rzecz jednoczenia chrześcijan. Nagrodzono już 128 osób i instytucji z wielu krajów i kilku kontynentów, w tym hierarchów, teologów, muzyków, ikonopisców, pisarzy, architektów, slawistów, historyków. Nagroda nie zna granic państwowych i konfesyjnych. W tym roku laureatami zostali: (więcej...)
Piękny jubileusz
Aleksander Naumow, a dla wielu z nas Alik, ukończył 70 lat. By uczcić profesora światowej klasy – tak jubilata określił arcybiskup Jakub – do Supraśla przybyło całe grono polskich slawistów, z których większość to uczniowie Alika. Głównym akcentem jubileuszu była konferencja naukowa, w czasie której zaprezentowano referaty przygotowane do specjalnego, dziesiątego tomu Latopisów Akademii Supraskiej „Wieniec Chwalenija. Studia Ofiarowane Profesorowi Aleksandrowi Naumowowi na jubileusz 70-lecia”. W czasie wystąpień, w konferencji uczestniczyli m.in. prof. prof. Teresa Chyczewska-Hennel, Tomasz Kempa, Mirosław Piotr Kruk, Jan Stradomski, Marzanna Kuczyńska – naukowcy często odwoływali się do dorobku naukowego profesora Naumowa, podkreślając jego ogromny wkład w badania cerkiewnosłowiańskiej literatury. (więcej...)
Czyja ulica?
W kwietniu 2018 roku Rada Miasta Białystok głosami radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy mieli wówczas większość w Radzie, jednej z ulic w Białymstoku nadała imię mjr. Zygmunta Szendzielorza ps. „Łupaszka”. Decyzja podzieliła białostoczan, gdyż dla wielu, nie tylko prawosławnych, mieszkańców regionu, także mniejszości litewskiej, Łupaszka to zbrodniarz. Po wyborach samorządowych Rada Miasta już w nowym składzie zmieniła nazwę ulicy na „Podlaską”. Uchwałę w tej sprawie w listopadzie ubiegłego roku uchylił wojewoda podlaski, a jego decyzję Rada zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który podejmie ostateczną decyzję. (więcej...)
Ustawa o wolności wolność odbiera
W nocy z 26 na 27 grudnia 2019 roku parlament Czarnogóry na wniosek Rady Ministrów uchwalił ustawę „O wolności wyznania i statusie prawnym wspólnot religijnych”, odrzucając wszystkie 253 poprawki, w tym 117 zaproponowanych przez Serbską Cerkiew Prawosławną. Za przyjęciem aktu głosowało 45 posłów, czyli wszyscy, którzy uczestniczyli w posiedzeniu. Nie było głosów sprzeciwu i wstrzymujących się, ponieważ rozpatrywanie ustawy odbyło się po bójce i zatrzymaniu przez policję wszystkich posłów opozycji, którzy próbowali nie dopuścić do przyjęcia regulacji prawnej, naruszającej prawa kanonicznej Cerkwi prawosławnej w Czarnogórze. Głosowanie przeprowadzono przy masowych protestach, które ogarnęły cały kraj. Manifestacje odbywały się w stolicy, Podgoricy, a także w największych czarnogórskich miastach, w Nikšiciu, Pljewlji, Barze, Budwie, Bijelo Polje, Berane, Kotorze. (więcej...)





