Aktualności:
2008 III 02 Rosjanie staroobrzędowcy w Polsce
Wciąż wśród nas żyją, ale już od kilkudziesięciu lat nie jako zwarta, podkreślająca swą odmienność grupa. Ich przodkowie, którzy zagościli na ziemiach Rzeczypospolitej, uciekając przed religijnymi prześladowaniami w Rosji, zajmowali się niemal wyłącznie rolnictwem. Współczesne pokolenia wybrały miasto, a tam wielu uległo asymilacji, przyjęło inne wzory i style życia.
Dawniej ludzie z zewnątrz, nawet sąsiedzi, trzymani byli na dystans, traktowani nieufnie. Samych siebie staroobrzędowcy uważali wszak za depozytariuszy prawdy, ponoszących w jej imię niemałe ofiary. Skoro sprzeciwili się reformom i wszelkim w ogóle zmianom w kwestiach wiary i obrządku, podobną wierność tradycji przenieśli i na inne sfery życia, zasklepiając się w świecie utrwalonych poglądów na sprawy moralności, obyczajów, sposobów wykonywania pracy. Całe ich życie przeniknięte było religijnością. Wątki religijne dominowały także w twórczości ludowej. Skarb ten, chociażby niezwykłe wiersze duchowne, wygasa na naszych oczach. Nawet to co udało się zapisać na taśmach magnetofonowych lub fotograficznych i wprowadzić do obiegu naukowego, jest znane tylko garstce specjalistów.
Tym cenniejszy zatem jest pierwszy w Polsce album, poświęcony wyłącznie staroobrzędowcom. Blisko sto dwadzieścia zdjęć to jakby snop światła wpuszczony tam, gdzie niemal nigdy nie mogliśmy zaglądać. Natrafimy w nim na XIX-wieczne pocztówki, fotografie rodzinne z pierwszej połowy XX stulecia, zdjęcia z lat 60., gdy tradycyjny, konserwatywny tryb życia jeszcze dominował i ujęcia z lat ostatnich, utrwalające ślady.
Niezwykłe na tym tle są prace prof. Eugeniusza Iwańca, który wśród skupisk staroobrzędowców (a zamieszkują oni w trzech ośrodkach: suwalsko – sejneńskim, augustowskim i mazurskim) z aparatem fotograficznym wędrował od początku lat 60. Miał w sobie ciekawość i cierpliwość, doskonale znał rosyjski. Nie potraktowano go jak obcego. Jego dwie monografie są kompendium wiedzy o historii, obyczajowości i kulturze materialnej grupy. On też odszukał i zreprodukował większość zdjęć archiwalnych.
Są też w albumie cenne zdjęcia ze zbiorów rodzinnych i fotografie wykonane przez profesjonalistów na marginesie dokumentalnych poszukiwań, co nie umniejsza ich rangi.
Całość zebrał i zredagował Adam Pogorzelski, absolwent kulturoznawstwa w Instytucie Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego, reprezentujący owo zasymilowane już w znacznej mierze młode pokolenie, z szacunkiem odnoszące się jednak to przekazu przodków i odtwarzające ich dzieje.
Pracę (z dwujęzycznym wprowadzeniem i podpisami) wydała, przy wsparciu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Fundacja Miasto z Suwałk, której jest prezesem.
Dorota Wysocka
_________________________________
Rosjanie – staroobrzędowcy w Posce. Russkije staroobriadcy w Polsze, Fundacja Miasto, Suwałki 2007.
Wasze opinie:
W najnowszym numerze:
Nagrody Księcia Ostrogskiego przyznane
Kilkunastoosobowa Kapituła Nagrody Księcia Konstantego Ostrogskiego, obradująca po raz 31 pod kierunkiem posła Eugeniusza Czykwina, redaktora naczelnego Przeglądu Prawosławnego, przyznała 11 stycznia nagrody za wybitne osiągnięcia w dziedzinie rozwoju duchowości, myśli i kultury prawosławnej oraz działania na rzecz jednoczenia chrześcijan. Nagrodzono już 128 osób i instytucji z wielu krajów i kilku kontynentów, w tym hierarchów, teologów, muzyków, ikonopisców, pisarzy, architektów, slawistów, historyków. Nagroda nie zna granic państwowych i konfesyjnych. W tym roku laureatami zostali: (więcej...)
Piękny jubileusz
Aleksander Naumow, a dla wielu z nas Alik, ukończył 70 lat. By uczcić profesora światowej klasy – tak jubilata określił arcybiskup Jakub – do Supraśla przybyło całe grono polskich slawistów, z których większość to uczniowie Alika. Głównym akcentem jubileuszu była konferencja naukowa, w czasie której zaprezentowano referaty przygotowane do specjalnego, dziesiątego tomu Latopisów Akademii Supraskiej „Wieniec Chwalenija. Studia Ofiarowane Profesorowi Aleksandrowi Naumowowi na jubileusz 70-lecia”. W czasie wystąpień, w konferencji uczestniczyli m.in. prof. prof. Teresa Chyczewska-Hennel, Tomasz Kempa, Mirosław Piotr Kruk, Jan Stradomski, Marzanna Kuczyńska – naukowcy często odwoływali się do dorobku naukowego profesora Naumowa, podkreślając jego ogromny wkład w badania cerkiewnosłowiańskiej literatury. (więcej...)
Czyja ulica?
W kwietniu 2018 roku Rada Miasta Białystok głosami radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy mieli wówczas większość w Radzie, jednej z ulic w Białymstoku nadała imię mjr. Zygmunta Szendzielorza ps. „Łupaszka”. Decyzja podzieliła białostoczan, gdyż dla wielu, nie tylko prawosławnych, mieszkańców regionu, także mniejszości litewskiej, Łupaszka to zbrodniarz. Po wyborach samorządowych Rada Miasta już w nowym składzie zmieniła nazwę ulicy na „Podlaską”. Uchwałę w tej sprawie w listopadzie ubiegłego roku uchylił wojewoda podlaski, a jego decyzję Rada zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który podejmie ostateczną decyzję. (więcej...)
Ustawa o wolności wolność odbiera
W nocy z 26 na 27 grudnia 2019 roku parlament Czarnogóry na wniosek Rady Ministrów uchwalił ustawę „O wolności wyznania i statusie prawnym wspólnot religijnych”, odrzucając wszystkie 253 poprawki, w tym 117 zaproponowanych przez Serbską Cerkiew Prawosławną. Za przyjęciem aktu głosowało 45 posłów, czyli wszyscy, którzy uczestniczyli w posiedzeniu. Nie było głosów sprzeciwu i wstrzymujących się, ponieważ rozpatrywanie ustawy odbyło się po bójce i zatrzymaniu przez policję wszystkich posłów opozycji, którzy próbowali nie dopuścić do przyjęcia regulacji prawnej, naruszającej prawa kanonicznej Cerkwi prawosławnej w Czarnogórze. Głosowanie przeprowadzono przy masowych protestach, które ogarnęły cały kraj. Manifestacje odbywały się w stolicy, Podgoricy, a także w największych czarnogórskich miastach, w Nikšiciu, Pljewlji, Barze, Budwie, Bijelo Polje, Berane, Kotorze. (więcej...)





